O tym skąd wiedzieć, że to “ten jedyny” czy “ta jedyna”, jak wygląda życie w małżeństwie i rodzinie oraz jak radzić sobie z problemami opowiedzieli Dorota Bojemska, Zuzanna i Michał Bukowscy, Monika i Marcin Gomułkowie, Weronika i Jan Kostrzewowie oraz dr Urszula Miernik podczas debaty “Czy warto inwestować w małżeństwo?”.

ozpoczynając debatę, Dorota Bojemska, Przewodnicząca Rady Rodziny wspomniała o najnowszych badaniach na temat rodziny, przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, z których wynika, że Polacy wyraźnie deklarują chęć na założenie własnej rodziny. Polacy chcą mieć dzieci i to jest 98% deklaracji, a jednocześnie bardzo mocno łączą posiadanie dzieci z instytucją małżeństwa. Małżeństwo, zakładając deklarację trwałości, stwarza najbezpieczniejsze, najkorzystniejsze warunki do rozwoju tej wspólnoty jaką jest rodzina – zarówno dla dzieci jak i dla małżonków, dla wszystkich członków tej wspólnoty.

FOT. WOJCIECH ŁĄCZYŃSKI
Małżeństwo i rodzina – kosztowna inwestycja?
Red. Aneta Liberacka nawiązała do odpowiedzi zawartych w ankiecie przeprowadzonej przez portal Stacja7, w których ankietowani zwracają uwagę na to, że małżeństwo i rodzina to kosztowna inwestycja. Są raporty, które mówią, że wychowanie dziecka do 18 roku życia kosztuje w Polsce ponad 250 tys. zł. Czy nie lepiej wydać te pieniądze na siebie? – pytała gości debaty.

Kiedy nie ma dzieci, żyjemy w zupełnie inny sposób, wydajemy na podróże. Jeśli chodzi o lęk przed potomstwem to często szukamy racjonalnych powodów, czyli właśnie np. finanse. Ale jeśli zapytamy mamy 11 dzieci, czy rzeczywiście każde z jej dzieci kosztuje 250 tys. zł, okaże się, że nie, bo nawet nie byłaby w stanie zarobić tyle pieniędzy – mówiła Weronika Kostrzewa. Weszliśmy na poziom prestiżu ekskluzywności – musimy sobie na wszystko pozwolić i nasze dzieci muszą mieć wszystko. Chciałabym, żebyśmy szczerze odpowiedzieli sobie przed sobą: dlaczego nie chcemy mieć dzieci? Czy to naprawdę są finanse? – dodała.

REKLAMA

Pytanie po co mamy pieniądze – czy po to, żebyśmy z nich korzystali i mieli dużą rodzinę czy odwrotnie: chcemy mieć małą rodzinę, żeby mieć jak najwięcej pieniędzy – mówił Jan Kostrzewa. Tak samo jeśli chodzi o dzieci jako inwestycję, dzieci zawsze były najlepszą, najbardziej stabilną inwestycją!

FOT. WOJCIECH ŁĄCZYŃSKI
“Niesamowicie się rozwijam będąc żoną i mamą!”
Jak wskazała red. Liberacka, ankietowani wyrażali obawę o to, że małżeństwo i rodzina wiąże się z rezygnacją z kariery zawodowej. Jak podkreśliła Monika Gomułka, wychowywanie dzieci nie spowodowało, że przestała się rozwijać i inwestować w siebie. Mam poczucie, że jako mama trójki dzieci, teraz najlepiej w siebie inwestuję. To jest rozwój, z którym nie mogę porównać niczego innego – ani mojej edukacji, studiów, wykształcenia. Niesamowicie się rozwijam będąc właśnie żoną i mamą! I właśnie dlatego spojrzałabym na to w kontekście nie rezygnacji ale inwestycji, również w siebie, i choć to nie jest moje główne założenie to rzeczywiście tak jest.

Trzeba się pogodzić z tym że w życiu nie można mieć wszystkiego – dodał Marcin Gomułka. I dzisiaj też mierząc się z tym, musimy rezygnować z wielu rzeczy. Mimo tego, nigdy nie mieliśmy wątpliwości, że małżeństwo to jest dobra droga, choć sami nie mieliśmy dobrych wzorców.

REKLAMA

Miłość to… decyzja!
Zuzanna i Michał Bukowscy zawarli związek małżeński w bardzo młodym wieku. Jak podkreślali, dzieląc się planami o ślubie w większości spotkali się z radosnymi reakcjami, choć byli i tacy, którzy nie potrafili zrozumieć ich decyzji. Musieliśmy się tłumaczyć, że mając 22 lata my się kochamy, to jest nasza decyzja i dlatego bierzemy ślub i chcemy żyć razem – wyjaśniał Michał Bukowski.

Dużo rozmawiamy na temat tego jak ważne jest mieszkanie samemu zanim wejdzie się w relację z drugą osobą. Bo dopiero wtedy, kiedy nauczysz się żyć ze sobą, wiesz jaki jesteś, jak reagujesz na pewne rzeczy i odkrywasz siebie, dopiero gdy poznasz siebie, możesz zacząć życie z drugą osobą. Tego się nie odkrywa w domu! Mama ugotuje obiad, jest łatwiej – wskazywała Zuzanna Bukowska.

Będąc młodym mężczyzną w głowie miałem raczej rozwój siebie, koncerty, mieszkanie samemu i setki tysięcy innych rzeczy do zrobienia! Moi rodzice często pytali mnie czy jestem pewien czy Zuzia to jest na pewno “ta jedyna”. To moje wejście w związek, rezygnacja z siebie spowodowało, że jestem najszczęśliwszy na świecie. Co nie oznacza, że nie dotykają mnie problemy – mówił Michał Bukowski.

FOT. WOJCIECH ŁĄCZYŃSKI
Współczesne małżeństwo wygląda inaczej niż 50 lat temu
Dr Urszula Miernik wskazała, że mówiąc o małżeństwie warto się zastanowić, jak jest ono współcześnie postrzegane. Małżeństwo współczesne wygląda inaczej niż 50 lat temu. Zmienił się sposób bycia w relacji. Kiedyś zawierano małżeństwa, by zabezpieczyć majątek rodziny. Dziś małżeństwo pełni funkcję polegającą na budowaniu bliskości między małżonkami. Bycie w związku daje poczucie lepszej jakości życia – wyjaśniała.

Jak wskazywała Dorota Bojemska identyfikacja przez Polaków szczęścia osobistego w prostej linii wiąże się ze szczęściem rodzinnym. Polacy najwyżej cenią szczęście rodzinne – mówiła. W dużej mierze wybieramy wspólną drogę a nie samotność, która niestety staje się problemem globalnym.

FOT. WOJCIECH ŁĄCZYŃSKI
Jak znaleźć tego jedynego, tę jedyną?
Małżonkowie goszczący na debacie zostali poproszeni o udzielenie rady, jak znaleźć tą i tego jedynego na całe życie. Jeżeli po roku bycia z kimś nie jestem pewny czy chcę spędzić z tą osobą resztę życia to znaczy, że to nie ta osoba – mówił Jan Kostrzewa.

Monika Gomułka wskazała na ważny moment podejmowania decyzji. Kiedy podejmujemy jakąś decyzję musimy z czegoś zrezygnować. Ja wybierając swojego męża podjęłam decyzję, że rezygnuję z każdego innego mężczyzny i każdy wchodząc w związek małżeński robi to samo. Więc za każdym razem, gdy ktoś nas pyta czy to “ta” czy “ten” albo czy mogę coś doradzić, odpowiadam: to ja mam to wiedzieć? Właśnie ty musisz podjąć tę decyzję! – mówiła. Mamy kryzys decyzyjności – wskazywał Marcin Gomułka – boimy się z czegoś zrezygnować a właśnie na tym to polega!

“Złote rady” dla małżeństw, czyli o czym nie wolno zapominać zakładając rodzinę
Goście debaty bazując na swoim doświadczeniu udzielili także rad osobom, które są w relacji małżeńskiej lub chcą w nią wejść. Podjęli próbę odpowiedzi na pytanie jak poradzić sobie na tej wspólnej drodze. Mamy na obrączkach napis: “Miłość cierpliwa jest” i jak mamy już totalnie dosyć albo jak jest tak strasznie ciężko, to pytamy siebie: “a co masz na obrączce?” (śmiech) – wskazywała Weronika Kostrzewa. Ta wzajemna cierpliwość jest ważna. Bo zanim coś w sobie zmienimy, przepracujemy, to na to potrzeba czasu. Prawienie komplementów, rozmawianie o emocjach i wspólne randki. Im bardziej jest źle, tym bardziej trzeba się tego trzymać – radził Jan Kostrzewa.

Ważne jest, by codziennie powtarzać tę decyzję, którą podjęliśmy wchodząc w małżeństwo. Codziennie do niej wracać: tak, chcę cię kochać i być tobie wiernym! A druga rada – przebaczenie. Każda głęboka relacja czy małżeńska czy w stosunku do dzieci, musi być oparta na wybaczeniu – podkreślał Marcin Gomułka.

Mamy taką radę, żeby ze sobą rozmawiać – mówił Michał Bukowski – Mówić sobie o wszystkim, o swoich uczuciach, o tym co przeżywam, żeby mieć świadomość tego, że druga osoba też ma emocje, żeby sobie komunikować i nie kryć niczego. Dzięki rozmowie i wzajemnemu zrozumieniu często unikamy wielu konfliktów i mam wrażenie, że zawsze potrafimy się dogadać, nawet jak jest ciężko.

W debacie “Małżeństwo TAK/NIE. Czy warto inwestować w małżeństwo” wzięli udział Dorota Bojemska, Przewodnicząca Rady Rodziny w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej (w zastępstwie za p. Marlenę Maląg, Minister Rodziny i Polityki Społecznej), małżeństwa: Zuzanna i Michał Bukowscy, Monika i Marcin Gomułkowie Weronika i Jan Kostrzewowie oraz dr Urszula Miernik, psychoterapeuta, familiolog, doktor nauk humanistycznych w specjalności nauk o rodzinie. Spotkanie poprowadziła Aneta Liberacka, prezes Fundacji Medialnej 7, Redaktor Naczelna portalu Stacja7.pl.

Zapis całej debaty dostępny jest na kanale YouTube Stacji7. Debata została zorganizowana w ramach projektu dofinansowanego w konkursie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej „Po pierwsze Rodzina” na rok 2021.

zś/Stacja7